Tata znów pomylił rok. Wszyscy się z tego pośmiali.
To ten moment, w którym historia zaczyna się rozjeżdżać. Zachowaj wersję, którą opowiada dziś — zanim zmieni się kolejny raz i póki Twoje dzieci mogą usłyszeć, jak on ją opowiada. Pierwsza karta wspomnienia jest gotowa w kilka minut.
Prosimy Cię tylko o e-mail. Odezwiemy się, gdy przyjdzie Twoja kolej, bez spamu.
Rzecz, którą wszyscy znają, ale nikt jej tak nie nazywa
Nazywamy to rodzinnym głuchym telefonem.
Dzieje się to przy każdym rodzinnym obiedzie. Ktoś opowiada historię, którą słyszeliście już setki razy — a tym razem pomyli imię albo dekadę. Wszyscy się śmieją i temat mija. Nikt nie zauważa, że historia właśnie trochę się zmieniła, na stałe.
Arloom powstał po to, żeby złapać wersję, która jest jeszcze prawdziwa — zaczynając od czegoś, co pewnie już masz: nagrania głosowego bliskiego, starego wideo, zeskanowanego listu.
Jeśli to pilne, nie czekaj na nas.
Arloom jeszcze nie wystartował. Jeśli czytasz to o pierwszej w nocy, bo coś się w Twojej rodzinie zmieniło, nie masz jak czekać na naszą premierę — a my wolimy, żebyś miał/-a to nagranie, niż żebyś miał/-a naszą aplikację.
Więc opisaliśmy, jak zrobić to dobrze: w tę niedzielę, telefonem, który i tak nosisz w kieszeni. W poradniku nie ma już ani słowa o nas i nie trzeba za niego zostawiać e-maila.
Przeczytaj poradnik — bez podawania e-maila To pilne — wpuśćcie mnie do bety
Wszystko, co nagrasz dzisiaj, zaimportujesz później do Arloom. Zaczynając bez nas, nic nie tracisz.
Trzy kroki. Bez instrukcji obsługi.
Zaimportuj to, co już masz
Nagranie głosowe, stare wideo, zeskanowany list. Albo nagraj coś nowego. Do 500 MB i 50 plików naraz.
Dodaj to do bliskiego
Czyli osoby, na której Ci zależy — tak, to możesz być też Ty.
Odbierz kartę i pytaj
Z darmowym kontem Arloom przepisze nagranie i w kilka minut zamieni je w kartę wspomnienia. Później zapytasz o nie w Splotach.
Co dostajesz
Kartę wspomnienia, ich własnymi słowami.
Nagraj dwadzieścia minut przy niedzielnym obiedzie albo zaimportuj wiadomość głosową, którą już masz. Kilka minut później jest karta: historia opowiedziana słowami, których naprawdę użyto, połączona z osobami, o których mowa — a pod nią zachowane oryginalne nagranie.
Transkrypcja · przykład ilustracyjny, nie prawdziwy klient …babcia nigdy się nie skarżyła na stan wojenny. Ani razu. Mówiła tylko: „Narzekaniem chleba się nie upiecze, tylko robotą.” Tak to przeszła. I szczerze mówiąc, tak samo ja przeszłam wychowywanie trójki dzieci, kiedy dziadek wyjechał za pracą do Niemiec i zostałam sama na dwa lata.
Co zachowuje karta
- HistoriaJak jej mama przetrwała stan wojenny pracą, a nie narzekaniem — i jak ona sama tak samo wychowała trójkę dzieci, gdy dziadek wyjechał za pracą
- Jej słowami„Narzekaniem chleba się nie upiecze, tylko robotą.”
- OsobyJej mama · dziadek
- NagranieOryginalne audio, zachowane razem z kartą
- Zapytaj następnym razem„Gdzie pracowała Twoja mama w tamtych latach?”
Karta powstaje z transkrypcji, a nagranie zostaje do niej przypięte. Każdy w rodzinie może posłuchać, co naprawdę zostało powiedziane — albo włączyć czytanie karty na głos przez lektora, którego głos jest syntetyczny i nigdy nie udaje głosu bliskiej osoby.
Sploty
Zapytaj swoje archiwum o cokolwiek.
Spróbuj zapytać: „Jakie tradycje mają moi bliscy?” — prawdziwy szablon Szybkiego Splotu z aplikacji.
Odpowiedzi pochodzą wyłącznie z nagrań Twoich bliskich — nigdy z internetu, nigdy z domysłu. Jeśli odpowiedź nie jest wyraźnie poparta tym, co ktoś naprawdę powiedział, Sploty w ogóle jej nie pokażą.
Prywatność
Prawdziwe opcje kontroli, opisane uczciwie.
AI w chmurze to Twój wybór i Arloom zapyta, zanim cokolwiek do niej trafi. Jeśli odmówisz albo korzystasz z aplikacji jako gość, nagrania zostają na Twoim telefonie. To oznacza też, że nigdzie nie ma ich kopii — jeśli stracisz telefon, stracisz nagrania — i wolimy, żebyś usłyszał/-a to od nas.
Jeśli się zgodzisz, transkrypcja, karty wspomnień i Sploty działają w Google Cloud. Dane przetwarzamy w UE.
Wszystko jest szyfrowane w trakcie przesyłania i przechowywania — nie nazwiemy tego szyfrowaniem end-to-end, bo nim nie jest, a wolimy powiedzieć to wprost, niż udawać. Żadnych reklam, nigdy.
Nasze AI czyta słowa z Twoich historii. Nie analizuje głosu ani twarzy.
Reszta funkcji
Pytania uzupełniające
Po każdym wspomnieniu Arloom podpowie, o co zapytać następnym razem, żeby druga rozmowa sięgnęła głębiej niż pierwsza.
Posłuchaj jeszcze raz
Odtwórz oryginalne nagranie albo posłuchaj karty czytanej przez lektora o wyraźnie syntetycznym głosie.
Łuk Wspomnień
Usiądź wygodnie i oglądaj swoje karty odtwarzane jedna po drugiej.
W ten dzień
Wspomnienia nagrane tego samego dnia w poprzednich latach, w aplikacji.
Udostępnij kartę
Wyślij kartę wspomnienia rodzinie jako obrazek.
Działa offline
Nagrywanie działa całkowicie offline i synchronizuje się po powrocie do sieci. Transkrypcja wymaga połączenia.
Co dalej
Nad czym pracujemy
Planujemy dwie rzeczy. Nie ma ich jeszcze w aplikacji i nie podamy daty, dopóki nie będą gotowe.
Prywatne AI na telefonie
W planach: AI działające na samym telefonie, dla wspomnień, których wolisz nie wysyłać do chmury. Do tego czasu AI w chmurze pozostaje opcjonalne.
Wspólne archiwum rodziny
W planach: zaprosisz resztę rodziny do jednego archiwum, żeby rodzeństwo mogło dodać nagrania, które samo ma.
Dla kogo to jest
„Chcę, żeby moje dzieci znały głos prababci.”
Nagraj ją przy niedzielnym obiedzie albo zacznij od wiadomości głosowej, którą już Ci wysłała. Pierwsza karta wspomnienia jest gotowa w kilka minut.
„Tata odszedł kilka lat temu. Żałuję, że nie nagrałem/-am więcej.”
Nawet jedna stara wiadomość głosowa to punkt startu, nie nagroda pocieszenia.
„Mama coraz częściej się myli w swoich opowieściach.”
Zacznij od czegoś, co już masz — nie musisz od razu prosić o nową rozmowę.
„Od lat porządkuję nasze drzewo genealogiczne.”
Dodaj prawdziwe głosy do nazwisk i dat, które już masz — dodaj każdą osobę, połącz z nią jej historie i sprawdzaj każdą odpowiedź względem tego, co naprawdę zostało powiedziane.
Powiedz o tym komuś z rodziny.
We dwoje jest łatwiej — jedno zadaje pytania, drugie podtrzymuje rozmowę. Wyślij to rodzeństwu albo kuzynce i zapiszcie się na listę oboje. Wspólne archiwum rodziny jest w planach; do tego czasu każde z Was prowadzi własne.
„Znalazłam/-em coś — zachowuje prawdziwe historie rodziny, nie tylko imiona i daty. Zapisałam/-em nas oboje na listę, sprawdzisz?”
Ile to będzie kosztować później — i co dostajesz, dołączając teraz.
- Nagrywanie, transkrypcja i karty wspomnień
- Miesięczny limit przetwarzania przez AI
- Prawdziwa chmura — nie tylko lokalny okres próbny
- Pełny eksport wszystkiego, w każdej chwili
- Wszystko, co w planie darmowym
- Większy miesięczny limit nagrań, kart wspomnień, czytania na głos i Splotów
Cenę Premium i miesięczne limity opublikujemy przed premierą, gdy będą ostateczne — nie wcześniej.
Pierwsi członkowie
Zapisz się teraz na listę, a zablokujemy Ci cenę dla pierwszych członków na plan Premium — na tak długo, jak pozostaniesz członkiem. Dokładną stawkę potwierdzimy w pierwszym e-mailu: nie zamierzamy wymyślać zniżki, zanim jej naprawdę nie ustalimy.
Pytania, które naprawdę mają znaczenie przy czymś tak trwałym
Dziedzictwo i zaufanie do danych
Jeszcze nie wystartowaliście. Dlaczego mam Wam zaufać coś tak ważnego?
Na razie nikt Cię o to nie prosi: przy zapisie na listę prosimy wyłącznie o adres e-mail. Obok niego zapisujemy, z której strony i w jakim języku przyszło zgłoszenie, żebyśmy wiedzieli, jak się odezwać, a także jednokierunkowy skrót Twojego adresu IP i informację o przeglądarce, które chronią formularz przed nadużyciami. Wszystko to opisuje polityka prywatności. Nasze zobowiązania dotyczące danych podajemy już teraz, na piśmie, zanim jeszcze cokolwiek jest naprawdę stawką. Możesz nas trzymać za słowo z tej strony.
Czy mogę wyeksportować swoje nagrania w dowolnym momencie?
Tak — i to już dziś działa w aplikacji. Pełny eksport bliskich, wspomnień, nagrań, zgód i rozmów w Splotach jest dostępny na żądanie, jako link do pobrania. To nie jest funkcja płatna: darmowy plan też eksportuje wszystko. Jeden eksport na 24 godziny.
Jeśli przestanę płacić, stracę swoje archiwum?
Nie. Limity miejsca sprawdzamy w momencie, w którym coś dodajesz, a nie później. Zejdź na plan darmowy, a wszystko, co już nagrałeś/-aś, zostaje dokładnie tam, gdzie jest. Po prostu nie dodasz nic nowego, dopóki nie wznowisz subskrypcji.
Jest jedno ograniczenie, o którym chcemy, żebyś usłyszał/-a od nas, a nie odkrył/-a je później: mamy spisane zasady dla darmowych kont, z których nikt nie korzysta przez dwa lata. Według nich nagrania, wspomnienia i pliki zapisane na takim koncie zostałyby usunięte, a samo konto zostałoby zachowane. Te zasady nie są jeszcze stosowane. Dziś nic nie jest usuwane z powodu braku aktywności i nie wysyłamy żadnych ostrzeżeń e-mailem, a zanim to się zmieni, zaktualizujemy tę stronę. Płatnych subskrypcji to nie dotyczy.
Czy dane mojej rodziny są wykorzystywane do trenowania modeli AI?
Nie. Twoje nagrania, transkrypcje i historie przetwarzamy po to, żeby dać Ci wyniki — nigdy po to, żeby trenować, ulepszać czy rozwijać modele AI.
Kto jest właścicielem nagrań — ja czy Arloom?
Ty. Przetwarzamy nagrania Twojej rodziny, żeby zbudować Twoje archiwum — nie roszczymy sobie do nich praw własności.
Co stanie się z nagraniami mojej rodziny, jeśli Arloom kiedyś zniknie?
Zamierzamy zobowiązać się do co najmniej 12 miesięcy wyprzedzenia i pełnego eksportu danych przed jakimkolwiek zamknięciem — i wpisać to zobowiązanie do regulaminu, zamiast zostawiać je jako obietnicę na stronie marketingowej. Mówimy dziś wprost, że to zamiar, bo w regulaminie jeszcze go nie ma — i warto podchodzić podejrzliwie do każdego w tej branży, kto nie chce Ci wytłumaczyć tej różnicy.
Mówimy to głośno, bo widzieliśmy, jak to się kończy: HereAfter AI, jedna z usług najbliższych temu, co budujemy, zamknęła się w 2026 roku i zostawiła rodziny piszące na skrzynkę, której nikt już nie czytał, próbujące odzyskać głos dziadka.
Czy Arloom kiedykolwiek zrobi AI, które mówi jak mój zmarły bliski?
Nie. Nie będziemy symulować człowieka — ani żyjącego, ani zmarłego. Arloom pokazuje to, co ktoś naprawdę powiedział, z przypisaniem i datą, i zawsze będzie oczywiste, że czytasz prawdziwe nagranie, a nie maszynę mówiącą w czyimś imieniu.
Pytania
Co się dzieje zaraz po zapisaniu się na listę?
Szczerze mówiąc, niewiele. Twój adres trafia na listę i dajemy Ci spokój. Napiszemy e-mailem, kiedy będziemy mieli coś konkretnego: stawkę dla pierwszych członków, gdy już ją ustalimy, a potem wiadomość, że przyszła Twoja kolej. Wcześniej o nic więcej nie prosimy.
Czy muszę znać się na technologii?
Jeśli potrafisz nacisnąć przycisk i poprowadzić rozmowę, to wystarczy.
Nie wiem, o co ją zapytać — od czego zacząć?
Wcale nie musisz zaczynać od nowej rozmowy — stara wiadomość głosowa czy poczta głosowa też się nada. Po każdej karcie wspomnienia Arloom podpowie pytania uzupełniające na następny raz. Nasz darmowy poradnik też jest dobrym punktem startu.
Czy działa bez internetu?
Nagrywanie działa całkowicie offline i synchronizuje się po powrocie do sieci. Transkrypcja i karty wspomnień wymagają połączenia.
Czy to tylko dla osób, które kogoś straciły?
Nie — powstało z myślą o czasie, gdy ludzie wciąż mogą sami opowiedzieć swoją historię. Działa w obie strony, ale właśnie o to chodzi.
Czym to się różni od zwykłej notatki głosowej?
Notatka głosowa po prostu leży. Arloom ją przepisuje, zamienia w kartę wspomnienia połączoną z osobami, o których mowa, a Sploty pozwalają szukać albo pytać — w sposób możliwy do sprawdzenia, w tym roku i za dwadzieścia lat.
Jakie języki są obsługiwane?
Aplikacja jest dostępna po angielsku, polsku, niemiecku, francusku, hiszpańsku, portugalsku (Brazylia), japońsku, chińsku (uproszczony), koreańsku i arabsku. Transkrypcja rozumie znacznie więcej języków.
Czy potrzebuję zgody, żeby kogoś nagrać?
Tak — i aplikacja prosi Cię o potwierdzenie tego przed pierwszym nagraniem. Nagrywanie rozmowy bez zgody wszystkich jej uczestników bywa niezgodne z prawem, a poza tym to zły sposób, żeby to zacząć — dobre nagrania to te, które ktoś chciał zrobić.
Gdzieś właśnie ktoś przy stole myli jakiś szczegół.
Tym razem to złap.
Albo przeczytaj darmowy poradnik i nagraj coś w tę niedzielę bez nas.